Na początku zbiórki jak zawsze mieliśmy skojarzenia z danym krajem w tym wypadku o Grecji. Potem budowałyśmy miasto oraz świątynię, wymyśliłyśmy bogów i godło :) zrobiłyśmy miasto średniej wielkości zawierające 4 domki jedno rodzinne, 1 domek czworo rodzinny, 1 domek ośmioro rodzinny i 1 trzy rodzinny oraz świątynię i dwa domy dla duchowieństwa (u nas nazywanego szamanem) miałyśmy też czterech ludzików i jednego szamana. Nasz bóg nazywał się Patronus- bóg przyrody i królików.
Następnie graliśmy w "grecką sałatkę" i dzieliliśmy się na trzy grupy: fetę, oliwki i owoce morza.
Odbył się również konkurs na kronikarza drużyny oraz proporcowego. Zrobiliśmy również ostatnie zadanie z propozycji chorągwianej "tam i z powrotem".
Ten post został napisany przez dowódce Władimira III ponieważ mnie niestety nie było :(
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz